Kotlety buraczkowo-cieciorkowe

      Czerwone buraczki... horror z dzieciństwa. W każdej postaci były dla mnie ledwo do przełknięcia: barszcz, zasmażane, z chrzanem. Całe szczęście, że z wiekiem kubki smakowe akceptują to, co w dzieciństwie było "pfe";) Dziś propozycja bardzo szybkich i smacznych kotlecików dla roślinożerców. To również przepis dla tych, którzy zastanawiają się, co zrobić z ugotowanymi buraczkami z barszczu. A więc...

 
SKŁADNIKI

1 puszka cieciorki
130 g buraczków ugotowanych
3-4 łyżki bułki tartej
1 jajko
mała czerwona cebulka
ok. 75 g sera feta
pieprz


WYKONANIE

1. Cieciorkę odcedzamy, przekładamy do miski i rozgniatamy widelcem. Buraczki ścieramy na tarce o grubych oczkach.

2. Cebulkę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na odrobinie oleju. Dodajemy szczyptę soli, żeby szybciej zmiękła.

3. Do cieciorki i buraczków dodajemy roztrzepane jajko, cebulkę, rozkruszoną w palcach fetę. Całość zagęszczamy bułką tartą i doprawiamy pieprzem.

4. Z masy formujemy kotleciki i smażymy na rozgrzanym oleju.

5. Kotlety świetnie smakują z sosem jogurtowo-czosnkowym: jogurt, ząbek czosnku, szczypta soli, pieprz, bazylia, oregano.


 


Komentarze

  1. A ja właśnie od dziecka lubiłam buraczki, kotleciki super.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty